Strumienie dzikiej nadziei

…przepełniają mnie gdy zasypiasz i budzisz się po długiej hibernacji a jeszcze nie nadeszło prawdziwe przesilenie. To jak wiosna w środku zimy, w ciemnym zakątku niczego ktoś odpalił racę

Jedna odpowiedź do “Strumienie dzikiej nadziei”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: